Wymarzony koniec na „Lorecie”!

Piątkowy wieczór należał do Skry Częstochowa. Przy Loretańskiej podejmowaliśmy KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój. Mecz zakończył się naszą wygraną 4:0, a to, co wydarzyło się w pierwszej połowie przeszło najśmielsze oczekiwania.

Skrzacy do starcia z ekipą z Goczałkowic nie mieli już szans na awans do Betclic 2. Ligi. Mimo to wyszli na spotkanie pełni energii, wiary i zaangażowania. Tak znakomicie zagranej połowy w ich wykonaniu po prostu nie było.

Zawodnikom trenera Dariusza Klaczy wychodziło dosłownie wszystko. Wysoki pressing, natychmiastowy odbiór, dokładne podanie, podejmowanie decyzji, strzał. Można wymieniać bez końca. Nasi gracze bawili się grą i totalnie stłamsili rywali.

Strzelanie rozpoczął niedługo po pierwszym gwizdku Przemysław Sajdak. Jak to bywa w jego przypadku, precyzyjnie umieścił piłkę po finezyjnym uderzeniu pod samą poprzeczkę. W 22. minucie na 2:0 podwyższył Radosław Gołębiowski, a wynik całkowicie oddawał kompletną dominację na placu gry.

Przewaga trwała dalej. Przyjezdni właściwie nie mieli nic do powiedzenia nawet przy próbie kontry. Na czele defensywy stał Oliwier Kucharczyk, który w swoich działaniach był absolutnie bezbłędny. W idealnym momencie wychodził do przecięcia piłki i przejmował futbolówkę.

Na 3:0 rezultat podwyższył Jakub Mikołajczyk i wydawało się, że to będzie tyle jeśli chodzi o gole w pierwszej połowie. Tymoteusz Mazanek uznał jednak, że to za mało i dołożył kolejną bramkę. Na przerwę schodziliśmy przy wyniku 4:0, który finalnie utrzymał się do końca.

W drugiej odsłonie, co zrozumiałe, było już mniej intensywności z naszej strony, ale spotkanie ciągle było pod naszą kontrolą. Co jakiś czas zagrażaliśmy bramce gości, a najbliżej dołożenia piątej bramki był Radosław Gołębiowski. Piłka po jego strzale z rzutu wolnego odbiła się od poprzeczki. Kilka centymetrów niżej i golkiper drużyny z Goczałkowic jedynie odprowadziłby futbolówkę wzrokiem do bramki.

Był to ostatni mecz Skry na domowym obiekcie w bieżącej kampanii Betclic 3. Ligi. Za tydzień, w sobotę, zagramy w Wolbiorzu z tamtejszym Słowianinem. Korzystny rezultat sprawi, że zakończymy ten niełatwy sezon na trzeciej lokacie.

Betclic 3. Liga, gr. III
33. kolejka

Skra Częstochowa – KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój 4:0 (Sajdak, Gołębiowski, Mikołajczyk, Mazanek)