11 kwietnia zakończyła się znakomita passa Skrzaków, którzy do tego dnia nie przegrali żadnego spotkania od lutego. Niestety dla nas, w sobotę lepsza okazała się drużyna Górnika Polkowice, która triumfowała w meczu 26. kolejki Betclic 3. Ligi 3:0.
Do tej rywalizacji podchodziliśmy zmotywowani i uskrzydleni triumfem w Poltent Pucharze Polski. Jak przyznał trener Dariusz Klacza, nasza ekipa miała jasno nakreślony plan na ten mecz, który jednak niestety szybko posypał się jak domek z kart.
Już na samym początku rywalizacji, w 4. minucie meczu, fatalny błąd w naszej defensywie poskutkował rajdem sam na sam napastnika gości. Nasi obrońcy chcąc utrzymać piłkę w polu gry, niefortunnie zderzyli się, a futbolówkę przejął Bartosz Zynek i pognał w stronę naszej bramki. Bartek Warszakowski był bez szans przy precyzyjnym strzale po krótkim słupku.
Raptem kilka minut później kolejny błąd indywidualny sprawił, że goście podwyższyli na 2:0. Tym razem zabrakło szczęścia przy interwencji naszego golkipera, który stracił panowanie nad piłką. Ta spadła pod nogi Kacpra Żendełka, któremu nie pozostało nic innego, jak umieścić ją w naszej pustej bramce.
Dwa szybkie ciosy ze strony przyjezdnych całkowicie zreorganizowały plan i założenia na to spotkanie. Skrzacy częściej byli przy piłce, starali się kreować grę i odrobić straty, lecz Górnik z zimną krwią powstrzymywał nasze ofensywne zapędy. Trzeba przyznać, że goście bardzo umiejętnie wychodzili spod pressingu, samemu zbliżając się pod nasze pole karne. Brawa należą się Filipowi Starzyńskiemu, który swoim doświadczeniem wprowadzał sporo spokoju w grze w środku pola.
Po spotkaniu zresztą, trener Górnika Andrzej Sawicki otwarcie przyznał, że jego drużyna zagrała najlepszy mecz w 2026 roku. Pochwalił też Skrzaków za wysoką kulturę gry, a także podkreślił, że warunki do rozegrania meczu były wyśmienite. Szkoleniowiec gości chwalił sobie przygotowanie murawy przy Loretańskiej. Całą konferencję prasową z udziałem obu trenerów można zobaczyć na naszym kanale na YouTube ->> KLIKNIJ TUTAJ.
W drugiej połowie groźny strzał zza pola karnego oddał Przemysław Sajdak. Bramkarz gości zachował jednak czujność i sparował piłkę. Skrzacy za wszelką cenę starali się strzelić gola kontaktowego i w efekcie nadziali się na kontrę, po której polkowiczanie podwyższyli rezultat konfrontacji.
Kolejny ligowy mecz nasz zespół rozegra 25 kwietnia. Wówczas, o godz. 15:00, zagramy na „Lorecie” z LZS Starowice Dolne.
Betclic 3. Liga, gr. III
26. kolejka
Skra Częstochowa – Górnik Polkowice 0:3 (Zynek, Żendełek, Baranowski)
Składy:
Skra: Warszakowski, Kucharczyk, Mikołajczyk, Nocoń (K), Gołębiowski, Sajdak, Mazanek, Jarek, Józefczyk, Suski, Metlushko.
Rezerwowi: Ciężkowski, Kossakowski, Kabaj, Zieliński, Kosin, Cieślak, Figzał, Łukasiewicz.
Górnik: Furtak, Ratajczak, Mojzyk, Szuszkiewicz, Starzyński, Zynek, Strzelecki, Sobczak, Rymaniak (k), Żendełek, Nagrodzki.
Rezerwowi: Wrernicki, Stawny, Solarz, Surożyński, Bogacz, Skrzypczak, Wireński, Baranowski, Frankowski.
