Jakub Kosin zawodnikiem Skry!

23-letni Jakub Kosin zasilił szeregi Skry Częstochowa. Piłkarz, który w poprzedniej rundzie był liderem IV-ligowej drużyny Znicza Kłobuck, charakteryzuje się odważną ofensywną grą. Jak sam przyznaje, nie boi się wchodzić w pojedynki 1 na 1, bo drybling to jego mocna strona. – Cieszymy się, że tak doświadczony zawodnik do nas dołączył – komentuje trener, Dariusz Klacza.

Jakub Kosin urodził się 5 maja 2002 roku. Swoje pierwsze kroki w sportowej karierze stawiał w drużynie Ajaksu Częstochowa. Później przeniósł się do Akademii Rakowa, a następnie trafił do częstochowskiej Victorii, gdzie podnosił swoje umiejętności piłkarskie pod okiem obecnego pierwszego trenera ekstraklasowego zespołu Rakowa, Łukasza Tomczyka.

Ostatnio Jakub Kosin reprezentował barwy Znicza Kłobuck, którego stał się liderem. Dyrygował grą ofensywną drużyny, co przełożyło się też na jego indywidualne statystyki. Kuba strzelił 11 bramek i zaliczył 12 asyst. – Liczby, które generował w IV lidze bardzo nas interesują i wierzymy, że pojawią się one również na trzecioligowym poziomie rozgrywkowym – nie ukrywa nasz szkoleniowiec, Dariusz Klacza.

– Chcę dać dużo jakości i liczb. Bramki, asysty – to jest dla mnie bardzo ważne, bo indywidualnie i razem, drużynowo, pcha nas to do przodu. Mam nadzieję, że ten wynik będzie jeszcze lepszy niż w poprzedniej rundzie – wtóruje mu sam zainteresowany.

Obecność Kosina w kadrze Skry otwiera nowe rozwiązania dla trenera, zwłaszcza w grze ofensywnej. Kuba najlepiej czuje się na pozycji numer 10, ale nie zamyka się wyłącznie do tej roli na boisku. Potrafi odnaleźć się też na skrzydle. Co ważne, umiejętnie dostrzega wolną przestrzeń za plecami rywali, a przecież to element, na który szczególną uwagę zwraca Dariusz Klacza.

– Kuba posiada doświadczenie, którego potrzebujemy w naszym młodym zespole. Bardzo doceniamy jego umiejętności, które są kluczowe przede wszystkim w grze ofensywnej – w fazie budowania czy zakończenia ataku. Oczywiście oczekujemy też tego, by ciągnął zespół w obronie, bo taka jest nasza filozofia, że bronimy całą drużyną. Cieszymy się, że tak doświadczony zawodnik do nas dołączył – mówi trener Skrzaków. 

Nasz nowy zawodnik podkreślił, że przy wyborze klubu kierował się m.in. obecnością Dariusza Klaczy w sztabie szkoleniowym drużyny. Kosin docenia wiedzę, fachowość i doświadczenie trenera. – Wiem, że trener Dariusz to profesjonalista i dobry fachowiec. To daje mi pewność, że w tym klubie się rozwinę – zaznaczył.

– Moja najmocniejsza strona to drybling i wchodzenie w pojedynki 1 na 1, a czasami nawet 1 na 2 (śmiech). Uważam też, że mam dobre otwierające podanie do przodu – dodaje Kuba i wyjaśnia, jak to się stało, że trafił do Skry: – W Kłobucku wycofano drużynę z rozgrywek i dostałem wolną rękę w szukaniu klubu. Myślę, że liczby, które wykręciłem na jesień zaważyły na tym, że zostałem dostrzeżony i trafiłem ligę wyżej. Dla mnie to kolejny krok do przodu.

Jakub Kosin związał się ze Skrą umową do końca rundy rewanżowej sezonu 2025/2026. Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia, Kuba!