Porażka po walce

Rezerwy naszej drużyny przegrały w sobotę z drugim zespołem Zagłębia Sosnowiec 3:5. Bramki dla naszej ekipy zdobyli Kacper Tomzik, Seweryn Cieślak i Jakub Niedzielski. W sobotę podopiecznych Tomasza Szymczaka czeka starcie z rezerwami Ruchu Chorzów.

Jeszcze zanim rozpoczęło się starcie w Sosnowcu zdawaliśmy sobie sprawę, że czeka nas trudny pojedynek. Rezerwy tamtejszego Zagłębia to drużyna, która należy do najlepszych zespołów naszej grupy V ligi i zalicza się do faworytów rozgrywek.

Skra Płomień należy do grona ekip przy których nie sposób się nudzić. Sporo bramek zdobywamy, ale i – niestety – sporo tracimy. W pierwszym meczu z Zagłębiem w rundzie jesiennej padło łącznie osiem bramek. Dokładnie tyle samo oglądali kibice w rewanżu.

Strzelanie rozpoczęli gospodarze. Wynik otworzyli już w 4. minucie pojedynku po wyegzekwowaniu jedenastki. Nie minęło pięć minut i za sprawą Kacpra Tomzika doprowadziliśmy do wyrównania. Niestety w pierwszej połowie dwukrotnie trafili gospodarze. Trzeci gol padł w ostatnich sekundach tej części pojedynku i zdaniem nie tylko naszych piłkarzy strzelec bramki był na pozycji spalonej. Na nic zdały się protesty i musieliśmy nadrabiać straty.

W drugiej połowie sztab dokonał korekt w ustawieniu i z miejsca przejęliśmy inicjatywę. Przełożyło się to na bramkę kontaktową, którą w 60. minucie gry zdobył Seweryn Cieślak. Kwadrans później gospodarze znowu odskoczyli nam na dwie bramki, ale nie załamało to Skrzaków, którzy za sprawą Jakuba Niedzielskiego ponownie złapali kontakt.

Nie brakowało okazji do wyrównania, ale zabrakło skuteczności. Sosnowiczanie wykorzystali postawienie wszystkiego na jedną kartę i pokarali nas bramką w doliczonym czasie gry.

– Uważam, że nie zagraliśmy złego meczu. Chłopcy zostawili dużo zdrowia na boisku, aby odwrócić losy spotkania, do tego jestem zadowolony z zespołu, który bardzo dobrze zareagował w drugiej połowie przegrywając pierwszą 1:3. Szkoda szczególnie dwóch niewykorzystanych sytuacji w kluczowym momencie spotkania. Przed nami mecz z rezerwami Ruchu u siebie i kolejna szansa na zdobycie trzech punktów.

Z postawy naszych piłkarzy możemy być dumni. O porażce zadecydowały błędy indywidualne i odrobina piłkarskiego szczęścia. Mecz mógł się podobać i na pewno młodzi zawodnicy Skry zostawili po sobie dobre wrażenie. Szkoda, że nie dopisali do swojego dorobku w tabeli punktów, ale na te liczymy już w najbliższą sobotę, gdy na Loretę przyjedzie zespół Ruchu II Chorzów.

V liga, gr. płn – 19. kolejka

Zagłębie II Sosnowiec – Skra Płomień Częstochowa 5:3 (3:1)

1:0 Kacper Wołowiec (4’ – karny), 1:1 Kacper Tomzik (9’), 2:1 Kacper Tobiczyk (31’), 3:1 Kacper Wołowiec (45’), 3:2 Seweryn Cieślak (60’), 4:2 Kacper Tobiczyk (75’), 4:3 Jakub Niedzielski (81’), 5:3 Filip Wołodkiewicz (90’+4)

Zagłębie II: Kabała – Celej, Gaszewski (10’ Machnik, 85’ Wołodkiewicz)), Krawiec, Mędrala, Mironowicz, Mularczyk (59’ Barć), Szlachta, Tobiczyk, Wołowiec (78’ Górkiewicz), Wybański

Skra Płomień: Warszakowski – Rogala, Owczarek, Korzeniewski – Niedzielski, Kożuch (62’ Woźniak), Tomzik, Merta (46’ Despet), Waluda, Kaczmar (30’ Mądry) – Cieślak

Copy link
Powered by Social Snap