Pora na drugą część podsumowania dyspozycji linii defensywnej Skry w rundzie jesiennej 2024/25 rozgrywek Betclic 2. ligi.
Mieszko Lorenc (15 meczów, 1110 minut, 1 asysta)

Przychodził do Częstochowy jako pomocnik, jednak w większości spotkań pojawiał się w roli bocznego obrońcy. Potrzebował nieco czasu, by odnaleźć się w nowym miejscu na boisku i chociaż zdarzały mu się błędy (któż ich nie popełnia?), wniósł do drużyny sporo jakości.
Miał swój udział przy otwierającej wynik z Wisłą Puławy bramce Jakuba Niedbały.
Hubert Sadowski (12 meczów, 943 minuty)

Od momentu pojawienia się w szatni wniósł do niej mnóstwo pozytywnej energii. Samo poczucie humoru i nastawienie, to jedno, drugie – to postawa na boisku. Tutaj zawsze dawał z siebie wszystko, wielokrotnie popisując się udanymi zagraniami. Jako przykład wystarczy wspomnieć jego interwencję ze starcia z KKS-em Kalisz, kiedy to wybił piłkę z linii bramkowej, ratując punkt dla naszej drużyny.
Warto wspomnieć, że podczas wyjazdowego meczu z Rekordem Bielsko-Biała przejął opaskę kapitana po pauzującym z powodu żółtych kartek Piotrze Noconiu, co najlepiej świadczy o jego roli w drużynie.
Konrad Magnuszewski (10 meczów, 547 minut)

W pierwszym wywiadzie dla naszej strony wspominał, że jednym z jego celów, jest nabranie doświadczenia i spędzenie na boisku jak największej liczby minut. Na brak szans nie mógł narzekać – kilkukrotnie, kiedy nie znajdował miejsca w składzie na mecz w Betclic 2. lidze miał okazję zaliczyć jednostkę meczową w II lidze śląskiej.
W wyjściowej jedenastce wystąpił sześciokrotnie.
