Pod koniec lat 50. nasz zespół rywalizował w grupie zagłębiowskiej III ligi. Jak czytamy w książce „Klub Sportowy Skra Częstochowa 1926 – 2018” autorstwa Daniela Bakota i Arkadiusza Płomińskiego, w 1959 roku rozgrywki zostały bardziej zintensyfikowane przez zwiększenie liczby drużyn z dziesięciu do dwunastu. Faworytami była Skra oraz Raków.
Ekipa, wśród której znajdziemy nazwiska takich piłkarzy jak Seńczuk, Kromiszewski, Żurawski, Cabała, Halkiewicz, Narloch, Bregin, Golec, Baścik, Gołda czy Kuciak, wywiązała się ze swej roli i zajęła 1. miejsce w tabeli z dorobkiem 30 punktów. Drugi był RKS Raków, który wywalczył o 3 „oczka” mniej. Kluczowy okazał się mecz derbowy, w którym Skrzacy po bramkach Bregina, Gołdy, Halkiewicza i Seńczuka triumfowali 4:1.
Wygrana w grupie zagłębiowskiej dała przepustkę do rywalizacji o awans do II ligi. Przez cały sezon nasi piłkarze mogli liczyć na wsparcie nowo utworzonego klubu kibica, który przybrał nazwę, a jakże, „Skrzaki”. Był to pierwszy taki klub w Częstochowie! Dodatkowo, przed decydującą fazą sezonu, drużyna udała się na zgrupowanie regeneracyjno-przygotowawcze do Wisły.
Niestety, wsparcie z trybun i odnowa biologiczna niewiele dały. W fazie eliminacji o awans do II ligi w gr. III, Skra zajęła bowiem trzecie miejsce, plasując się tylko przed Unią Lublin. Od Skrzaków lepsze okazały się Garbarnia Kraków i Siemianowiczanka Siemianowice. To oznaczało, że kolejny, 1960 rok, znów spędzimy w III lidze w obszarze zagłębiowskim.
