Kończymy udział w Pucharze. Relacja Skra vs. Górnik II

fot. Mateusz Franc. Na zdjęciu: Radosław Gołębiowski.

Niestety, Skrzacy nie zagrają o możliwość występów w Pucharze Polski na poziomie centralnym w kolejnej edycji. We wtorek nasza drużyna przegrała na „Lorecie” z Górnikiem II Zabrze 1:3 i to goście zameldowali się w półfinale Poltent Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego ZPN.

Przyjezdni rozpoczęli mecz bardzo intensywnie. Od razu przeszli do ofensywy, zagrażając naszej bramce, której tego dnia strzegł Dorian Ciężkowski. Nasz drugi bramkarz miał dużo pracy, w wielu sytuacjach utrzymywał nas „przy życiu”, lecz niestety nie uchroniło nas to przed porażką. Pierwszy gol dla Górnika padł po rykoszecie w pierwszych 10 minutach.

Po stracie gola to my przejęliśmy inicjatywę. Byliśmy częściej przy piłce i staraliśmy się kreować sytuacje. W końcu małe zamieszanie w polu karnym wykorzystał Maciej Suski. Po jego strzale… piłka odbiła się od jednego z graczy i tym samym zmyliła golkipera gości. Można rzec, że obie bramki, ta dla Górnika i dla nas, wyglądały niemalże identycznie i przy obu sprzyjało szczęście strzelającemu.

Do przerwy utrzymywał się remis, a po zmianie stron znów początek należał do gości. Tym razem jednak przewagi w posiadaniu piłki nie spuentowali oni strzeleniem gola, a im dalej w las, tym częściej to my stwarzaliśmy sytuacje. Kilka dobrych piłek za plecy obrońcy otrzymał Szymon Jarek, swoją okazję miał Radosław Gołębiowski, efektowną „ruletą” popisał się Jakub Kosin.

Niestety, optyczna przewaga nie przełożyła się na bramkę. Drugiego gola w 83. minucie strzelili za to przyjezdni. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, dotychczas nieźle spisujący się Dorian Ciężkowski nieco przeszacował lot piłki. Futbolówka minęła naszego bramkarza i akcję głową wykończył Valentine Nweke.

Do końca spotkania zostało niewiele ponad 10 minut, więc Dariusz Klacza i jego podopieczni rzucili wszystko na jedną szalę. Zintensyfikowaliśmy nasze działania ofensywne, aby doprowadzić do wyrównania. Remis po regulaminowym czasie gry oznaczałby rzuty karne. Niestety, nadzialiśmy się na kontrę, po której Górnik II podwyższył rezultat.

– Byliśmy dzisiaj osłabieni brakiem Sajdaka i Mikołajczyka. Uważam, że to bardzo duże osłabienia. Ten mecz po prostu był dla nas trudny i mu nie sprostaliśmy. Czasami się mecze przegrywa. Kończymy swoją drogę do możliwości gry na poziomie centralnym Pucharu Polski – skomentował trener, Dariusz Klacza.

Okazja do rewanżu z Górnikiem II Zabrze już w sobotę. Obie drużyny ponownie spotkają się przy Loretańskiej. Tym razem będzie to spotkanie w ramach 30. kolejki Betclic 3. Ligi. Początek o godz. 16:00.

Ćwierćfinał Poltent Pucharu Polski
Śląski ZPN

Skra Częstochowa – Górnik II Zabrze 1:3 (Suski – Tobolik, Nweke, Skiba)

Składy:

Skra: Ciężkowski – Zieliński (Kossakowski), Józefczyk, Kucharczyk (Kabaj), Łukasiewicz (Mazanek), Nocoń (K), Suski, Jarek, Gołębiowski, Kosin (Cieślak), Metlushko (Figzał).

Rezerwowi: Warszakowski, Kossakowski, Kabaj, Mazanek, Cieślak, Figzał.

Górnik II: Solik, Nweke, Adamski, Tobolik (Skiba), Kosiba, Świerkot, Wodecki (Posmyk), Płocica, Quainoo (Adamski), Barczak, Bedronka

Rezerwowi: Kania, Ogórek, Skiba, Adamski, Mucha, Posmyk, Rogula, Szafrański, Hurny