Zapowiedź meczu w Nysie

W ramach 29. kolejki Betclic 3. Ligi gr. III, nasza ekipa prowadzona przez trenera Dariusza Klaczę rozegra spotkanie w Nysie z tamtejszą KS Polonią. Rywalizację tę zaplanowano na piątek, 1 maja, na godzinę 16:00.

Do Nysy udamy się w umiarkowanie dobrych nastrojach po zwycięstwie nad zespołem LZS Starowice Dolne. W ostatnią sobotę triumfowaliśmy 3:2 i choć wygranych się nie sądzi, to wielkiego entuzjazmu w naszym zespole po zakończeniu konfrontacji nie było. Dlaczego? Prowadziliśmy 3:0, mieliśmy chrapkę i przede wszystkim okazje, by jeszcze podwyższyć wynik, a tymczasem dwie sytuacje, w których zabrakło naszej koncentracji sprawiły, że do ostatniego gwizdka musieliśmy pilnować prowadzenia.

Rywal po strzeleniu dwóch bramek dostał wiatru w żagle i za wszelką cenę starał się doprowadzić do wyrównania. Nasza drużyna na to nie pozwoliła, ale fakt, że na własne życzenie zgotowaliśmy sobie nerwową końcówkę przyćmił radość ze zwycięstwa. – Czuję, że to nie jest moja wygrana – mówił wprost po meczu trener, Dariusz Klacza. Całą wypowiedź szkoleniowca można zobaczyć TUTAJ ->>

W piątek w Nysie nie możemy pozwolić sobie na momenty zawahania, tudzież dekoncentracji. KS Polonia niedawno zmieniła trenera i drużyna złapała drugi oddech. Klub z Nysy musi bacznie zwracać uwagę na sytuację w tabeli, bowiem od strefy spadkowej dzieli go jedynie 3 punkty. Do tego dodajmy własne boisko i kibiców, którzy zagorzale będą udzielać wsparcia miejscowym. Nie mamy wątpliwości co do tego, że czeka nas piekielnie trudna batalia.

Bilans ostatnich meczów jest po naszej stronie. Za nami kapitalna seria w lidze, zwycięstwa w Poltent Pucharze Polski, a także triumf nad wspomnianą drużyną ze Starowic Dolnych. KS Polonia Nysa ostatnio w Betclic 3. Lidze zremisowała bezbramkowo ze Słowianinem Wolibórz, a wcześniej pewnie pokonała GKS Pniówek 74 Pawłowice 3:0.

O tym, jak groźna, ambitna i zawzięta potrafi być ekipa z Nysy przekonaliśmy się już na jesień. Wówczas, w październiku, prowadziliśmy grając jako gospodarz na bocznym boisku zondacrypto Areny przy Limanowskiego 2:0 po golach Ivana Metlushki. Goście jednak do końca wierzyli w odwrócenie losów spotkania. Udało im się doprowadzić do wyrównania po zabójczych dla nas pięciu minutach (gole dla Polonii padły w 78. i 83. minucie).

Pierwszy mecz z Polonią musi być zatem dla nas przestrogą przed rewanżem. Będziemy musieli zachować pełne skupienie i realizować swoje założenia na to spotkanie. Utrudnieniem będzie dla nas brak w środku pola Macieja Suskiego, który w piątek pauzuje ze względu na nadmiar żółtych kartek.

29. kolejka Betclic 3. Ligi, gr. III

KS Polonia Nysa – Skra Częstochowa

Piątek, 1 maja, godz. 16:00.

Sędziuje: Mateusz Niedzielan