Nasz zespół zrealizował cel na spotkanie z LZS Starowice Dolne, jakim była wygrana. Mecz 28. kolejki Betclic 3. Ligi na Loretańskiej zakończył się triumfem podopiecznych Dariusza Klaczy 3:2. Przez większość rywalizacji, Skrzacy całkowicie kontrolowali jej przebieg.
Początek meczu i od razu po zmianę musiał sięgać trener gości, Jakub Reil. Po jednej z pierwszych interwencji urazu nabawił się bramkarz, Kacper Kapica. Trzeba oddać, że jego zmiennik, Maciej Turek, w kilkukrotnie uchronił swój zespół przed stratą goli. Zwłaszcza w drugiej odsłonie gry, Skrzacy niemalże bombardowali jego bramkę, a on dzielnie stał na jej straży.
Wiele sytuacji i opcji na strzelenie goli pokazuje, jaki przebieg miało to spotkanie. To nasz zespół przeważał, kontrolował wydarzenia na boisku i stwarzał zagrożenie przed bramką przeciwnika. Na prowadzenie wyprowadził nas Radosław Gołębiowski, który po zejściu na lewą nogę, minął wspomnianego Macieja Turka i umieścił piłkę w siatce. Zrobił to jednak dopiero za drugim razem, bowiem kilka minut wcześniej Turek wyczuł intencje naszego pomocnika i wyłuskał piłkę spod jego nóg.
Na przerwę schodziliśmy przy prowadzeniu 1:0, choć mogliśmy i powinniśmy strzelić więcej goli. Druga część gry wyglądała bardzo podobnie do tego, co działo się przed pierwszymi 45 minutami, z tą różnicą, że nasze działania ofensywne jeszcze mocniej były zintensyfikowane.
Kreowaliśmy, graliśmy do przodu, jednak brakowało skuteczności. A to niezłomny w bramce rywali był Turek, a to zwyczajnie brakowało szczęścia. Dwukrotnie obijaliśmy poprzeczkę, a raz, po świetnym strzale zza pola karnego Przemysława Sajdaka, piłka odbiła się od słupka. Swoje okazje miał też Ivan Metlushko, który pojawił się na placu gry po przerwie, zmieniając Seweryna Cieślaka. Nasz napastnik dwukrotnie dobijał futbolówkę w dwóch sytuacjach lecz znów na pierwszy plan wysuwał się golkiper gości.
W końcu podwyższenie wyniku na 2:0 zapewnił nam Piotr Nocoń, a paręnaście minut później było już 3:0. Jakub Łukasiewicz wykończył akcję ze skrzydła Szymona Jarka, który wyłożył mu piłkę do pustej bramki. Po mniej więcej 70 minutach gry wydawało się, że jest „po herbacie”. Niestety, wróciły nasze stare demony, czyli błędy indywidualne w defensywie.
Dwie zupełnie niepotrzebne straty zostały skrzętnie wykorzystane przez ambitnie nastawionych przyjezdnych. Na tablicy wyników pojawił się rezultat 3:2 i na kilka ostatnich minut w naszych szeregach wyłącznie na własne życzenie zrobiło się nerwowo. Na szczęście więcej błędów Skrzacy nie popełnili i dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka.
Sponsorem relacji na żywo w serwisie Facebook był Port Bristol. – Zalew Ostrowy nad Okszą. Klub taneczny zaprasza na uroczyste otwarcie sezonu podczas zbliżającej się majówki. Zaczynamy już 30 kwietnia! Zobacz szczegóły ->>.

Teraz Skrzacy przygotowują się do meczu w Nysie z tamtejszą Polonią. Tę rywalizację zaplanowano na piątek, 1 maja, na godzinę 16:00.
Betclic 3. Liga, gr. III, 28. kolejka
Skra Częstochowa – LZS Starowice Dolne 3:2 (Gołębiowski, Nocoń, Łukasiewicz – Bębenek, Skowron)
Składy:
Skra: Warszakowski, Kucharczyk (Kabaj 79′), Mikołajczyk, Nocoń (k), Gołębiowski (Kosin 79′), Sajdak (Fizgał 79′), Mazanek (Łukasiewicz 46′), Jarek, Cieślak (Metlushko 46′), Józefczyk, Suski
Pozostali rezerwowi: Ciężkowski (BR), Kossakowski, Zieliński
LZS: Kapica (Turek 8′), Hrybau, Roguła (Seremet 65′), Prus (Gojko 65′), Sluga (Skowron 65′), Gruszecki, Kowalczyk (k), Kozłowski, Bębenek, Paszkowski, Wróbel.
Pozostali rezerwowi: Kosiar
