Konferencja prasowa po meczu w Tychach

W niedzielne popołudnie piłkarze Skry ulegli na wyjeździe GKS-owi Tychy 0:5. Zapraszamy na zapis pomeczowej konferencji prasowej.

Jakub Dziółka, trener Skry Częstochowa

Gratuluję GKS-owi zdobycia trzech punktów. Początek meczu nie zapowiadał, że tak wysoko przegramy, ale całkowitą odpowiedzialność za wyniki lub ich brak, biorę na siebie. Na pewno jest to sytuacja nad którą musimy się zastanowić, żeby zespół zaczął wygrywać. Myślę, że nie możemy dzisiaj dużo mówić, tylko musimy działać. Mamy cały następny tydzień, żeby to zrobić.

Dominik Nowak, trener GKS-u Tychy

Wiadomo, wygrywasz 5:0, więc „ochy-achy” mogą się pojawić, natomiast ja bardzo chciałbym skrócić kontekst tego spotkania. Przede wszystkim graliśmy z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem – bo ja Skrę nadal uważam za zespół dobrze zorganizowany – i szczególnie w tej pierwszej połowie były fragmenty, że mieliśmy problem. Nie zawsze byliśmy w stanie dobrze reagować w sytuacjach, kiedy to Skra prowadziła grę i wtedy brakowało nam bardziej dynamicznych doskoków i agresywniejszego odbioru, natomiast strzeliliśmy dwie ważne bramki do przerwy i potem po przerwie.

Oczywiście dużo przed nami pracy. Powiedziałem to też moim piłkarzom w szatni, że nie byliśmy tacy słabi jak wskazywałby wynik w Łęcznej ani to dzisiejsze 5:0 nie było takie, żebym powiedział, że kompletnie zdominowaliśmy przeciwnika. Dalej czas pracy przed nami. Będziemy pewne elementy poprawiać i szczególnie tę społeczność tyską proszę o wyrozumiałość, bo mamy fajny zespół, dobrych piłkarzy, ale przede wszystkim piłkarzy bardzo ambitnych, ciągle chcących podnosić swoje umiejętności. Dzisiaj dostali oni swego rodzaju nagrodę, natomiast absolutnie po tym meczu nie myślimy o tym, że jest doskonale. Przed nami morderczy okres pracy, ale wierzę w ten zespół i wiem, że jesteśmy w stanie dużo w lidze uzyskać.

Gratuluję Skrze na pewno tego jak do tej pory, przy ich problemach, się prezentuje. Trener Dziółka pokazał w tym meczu naprawdę niezłą organizację gry i pomimo tak dużego wyniku należy się szacunek dla przeciwnika.