Z kart 100-lecia: „MRKS Skra w III lidze”

W kolejnej odsłonie "Z kart 100-lecia", na tapet trafia awans drużyny z klasy okręgowej do III ligi w sezonie 1985/1986.

Tym razem przypominamy historię awansu naszej drużyny z klasy okręgowej do III ligi. Wydarzenia miały miejsce w 1986 roku, kiedy to o pierwsze miejsce w tabeli rywalizowaliśmy przede wszystkim z lokalnym rywalem – Victorią Częstochowa.

Triumf w częstochowskiej klasie okręgowej był pierwszym krokiem rywalizacji o awans na wyższy szczebel rozgrywkowy. Następnie trzeba było przebrnąć przez baraże, aby finalnie móc cieszyć się z sukcesu. Naszym przeciwnikiem w dwumeczu o III ligę był mistrz okręgu kieleckiego – Sparta Kazimierz Wielki.

W pierwszym spotkaniu „Skrzacy” ulegli przeciwnikom 0:1, lecz w rewanżu pokazali swój kunszt i zwyciężyli różnicą trzech bramek. Tak tamte wydarzenia utrwaliła „Gazeta Częstochowska”:

„MRKS Skra w III lidze

Takiego obrotu sprawy oczekiwali wierni kibice oraz sportowa Częstochowa, takiego finału spodziewaliśmy się również i my podkreślając w poprzednim numerze „Gazety”, iż mistrz okręgu częstochowskiego – MRKS Skra stoi przed wielką szansą awansu do III ligi, pod warunkiem zwycięstwa w meczu rewanżowym nad mistrzem okręgu kieleckiego – Spartą Kazimierza Wielka.

I tak się stało: częstochowianie po porażce 0:1 w pierwszym meczu, w rewanżu wygrali 3:0, co licznie zgromadzona publiczność skwitowała gromkim aplauzem, a członkowie zarządu Skry, jej działacze, szkoleniowcy i piłkarze zbierali zasłużone gratulacje. Piękny prezent na przypadający w tym roku jubileusz 65-lecia istnienia tego wielce zasłużonego dla sportu częstochowskiego i sportu robotniczego w Polsce, klubu. Serdeczne gratulacje.

A jak to było na boisku? Mecz miał wyraźnie dwa oblicza. W pierwszej odsłonie widoczna wola awansowania do klasy wyższej zmobilizowała „Skrzaków” do ofensywnej gry. Rezultatem byly trzy zdobyte bramki przez Andrzeja Tanerskiego (19. i 35. min.) głową po rzutach rożnych, zaś ukoronowaniem wysiłku była piękna bramka strzelona w 45. min. przez Bogdana Meresińskiego. I stało się tak mimo licznych, nietrafnych podań, mimo okresowego chaosu w grze. Widać przeciwnik był bardziej zdenerwowany i nie potrafił na spokojnie wykorzystać błędów gospodarzy.

Starał się to czynić w drugiej połowie, którą piłkarze Skry rozegrali w sposób fatalny i mało brakło do utraty bramek. Powiadają, że „zwycięzców się nie sądzi”. Zatem poprzestańmy na wytknięciu słabej gry Gawlika oraz zmarnowaniu dogodnych pozycji do podwyższenia wyniku przez Meresińskiego i Tanerskiego. A i Kowalik był chwilami niepewny w swych interwencjach. Zwycięstwo i awans zdobył zespół w składzie: Jerzy Fronczak – Zbigniew Borkowski, Ryszard Kowalik, Artur Janiszewski, Zbigniew Szule, Andrzej Tanerski – Tomasz Śledzikowski, Sławomir Nowak (Włodzimierz Kuban), Bogdan Meresiński, Krzysztof Gawlik, Krzysztof Kamiński (Wojciech Ograna).”

Gazeta Częstochowska, 1986.

Pierwszą część „Z kart 100-lecia” można przeczytać ->> TUTAJ.

Przewijanie do góry