Dwumecz orlików Skry z Zagłębiem Sosnowiec
Młodzież | 1 grudnia 2017

W piątek prowadzony przez tran arów Czoka i Rorata zespół Orlików Skry z rocznika 2007 w Sosnowcu rozegrał dwumecz z miejscowym Zagłębiem.  W dwóch ciekawych spotkaniach nasz zespół zaprezentował się z dobrej strony i  zanotował dodatni bilans dwumeczu.

Zagłębie I Sosnowiec – Skra I Częstochowa 2 – 5

KS Skra:

Mrożek – Łysakowski,  Chrapoński – Dawidowski – Boborowski, Hajda – Tomzik

Grali również: Błachowicz, Matlingiewicz, Burzyński, Matyja

Gole zdobywali:

0 - 1 Dawidowski 10'      
0 - 2 Boborowski 17' as. Tomzik    
0 - 3 Matlingiewicz 63' as. Burzyński    
0 - 4 Burzyński 65'      
0 - 5 Dawidowski 70'      
1 - 5 Zagłebie 74'      
2 - 5 Zagłebie 78'      

W całym spotkaniu nasza drużyna posiadała wyraźną  przewagę. Częsta zmiana centrum gry, szereg wygranych pojedynków w bocznych sektorach boiska pozwoliło na wypracowanie kilku sytuacji pod bramką rywala. Zdobywamy ich pięć  i po 70 minutach gry wysoko prowadzimy.
W końcowych minutach meczu nie udało się naszej drużynie utrzymać koncentracji i po dość prostych stratach piłki w wyprowadzeniu z własnej strefy obronnej rywal zdobywa dwa gole.

Zagłębie II  Sosnowiec – Skra II Częstochowa  3 - 3

KS Skra:

Warzyszyński – Włodarczyk, Leśniak – Karoń – Kozłowski, Kukuł – Foltyński

Grali również: Królikowski, Więckowski, Gadzaliński, Ptak

Gole zdobywali:

1 - 0 Zagłebie 17'    
2 - 0 Zagłebie 22'    
2 - 1 Gadzaliński 46'    
3 - 1 Zagłebie 55'    
3 - 2 Foltyński 60' as. Kukuł  
3 - 3 Gadzaliński 70' as. Karoń  

 

W pierwszej połowie nasz zespół starał się dłużej utrzymywać przy piłce. W skutek niedokładności rosnącej wraz z coraz bliższą odległością do bramki rywala naszej drużynie rosła fala błednie podejmowanych decyzji i nie udawało się stworzyć okazji do zdobycie gola. Te mieli gospodarze, którzy na przerwę schodzili z dwubramkową przewagą.
Kontaktowego gola nasz zespół w 46 minucie gry, ale już 9 minut później po zamieszaniu w naszym polu karnym tracimy trzecią bramkę. W 60 minucie spotkania po rzucie wolnym i dośrodkowaniu Wiktora Kukuła, Foltyński celnym trafieniem ponownie zmniejsza stratę do rywala. W ostatnim fragmencie meczu nasz zespół zdominował rywal co udokumentował celnym trafieniem dającym remis w tym spotkaniu. Karoń odnalazł w polu karnym Gadzalińskiego, który strzałem w dolny róg bramki ustala wynik meczu.