Elana – Skra 2:1. Straconej szansy żal…
I Zespół | 24 kwietnia 2019

Po golu Piotra Noconia z rzutu karnego Skra prowadziła w Toruniu, ale punktów nie zdobyła i wciąż nie może być pewna utrzymania w II lidze.

W rozgrywanej w środę 30 kolejce skrzacy mieli wysoko zawieszoną poprzeczkę. Musieli stawić czoła drużynie ze ścisłej czołówki tabeli, która liczy się w walce o awans. Gospodarze byli faworytami, ale nasza drużyna nie zamierzała tanio sprzedać skóry. Walczyła, w pierwszej, bezbramkowej połowie momentami przeważała. W drugiej  sypnęło bramkami. Pierwszą zdobyli skrzacy, ale to gospodarze cieszyli się z trzech punktów.

Oba zespół zaczęły mecz dość ostrożnie. Gra toczyła się głównie w środku boiska. Ze strony Skry pierwszy groźny strzał oddał Damian Nowak, który w 20 minucie uderzył bardzo mocno, ale nieznacznie niecelnie. Potem nasi piłkarze próbowali przejąć inicjatywę, gdzieś od 30. minuty częściej posiadali piłkę, ale pod bramką Elany działo się niewiele. Gospodarze na dobrą sprawę mieli jedną bardzo dobrą okazję do objęcia prowadzenia. Na początku spotkania świetną interwencją popisał się jednak Mikołaj Biegański.

Druga część meczu rozpoczęła się od ataków torunian, ale nasza defensywa radziła sobie bez większych problemów. Do 60. minuty utrzymywał się wynik bezbramkowy, a w 61. Skra objęła  prowadzenia. Arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Piotr Nocoń, zmylił bramkarza i było 0:1.

Niestety, z prowadzenia nasza drużyna nie cieszyła się zbyt długo. Gospodarze rzucili się do odrabiania start. Już trzy minuty później Mikołaj Biegański i w świetnym stylu obronił strzał głową jednego z rywali, ale chwilę później był bezradny. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Dominik Kościelniak.

Torunianie za wszelką cenę chcieli pójść za ciosem. Naciskali także w kolejnych minutach i Mikołaj Biegański miał pełne ręce roboty. Ale do czasu. Skrzacy w pewnym momencie opanowali sytuację i wydawało się, że wywiozą z Torunia punkt. Nie zdołali. W 81. minucie ładne uderzył z rzutu wolnego Mariusz Kryszak i dał Elanie zwycięstwo.

W końcówce swoją szansę miał jeszcze Damian Nowak, ale w ostatniej chwili został uprzedzony przez jednego z rywali. Skończyło się na wyniku 2:1 gospodarzy, którzy zdobyli trzy, bardzo im potrzebne w walce o awans punkty. Nasz zespół zdobyczy na wagę utrzymania będzie musiał szukać w kolejnych spotkaniach. Przypominamy, że najbliższe już w sobotę 27 kwietnia. Na Lorecie z Widzewem Łódź. Początek o godz. 12.

Elana Toruń – Skra Częstochowa 2:1 (0:0)

Bramki:

0:1 Nocoń (61.), 1:1 Kościelniak (64.), 2:1 Kryszak (81.)

Elana Toruń:

Nowak – Górka, Onsorge, Kołodziejski Ż, Andrzejewski –Kościelniak, Lenartowski, Dobosz Ż (62. Stryjewski), Kryszak Ż, Wołkowicz (90. Jóźwicki) – Ciechański (54. Boniecki)

Skra Częstochowa:

Biegański - Skowron, Poprawa, Holik Ż, Obuchowski Ż – Napora (90. Błaszkiewicz), Zalewski (88. Siwek), Olejnik, Niedbała (79. Kieca), Nocoń - Nowak

.

komplet wyników tabela 2 liga PZPN zawodnicy KS Skra - statystyki raport z meczu

..