Olimpia wyraźnie lepsza od Skry
I Zespół | 2 marca 2019

Nie udał się naszej drużynie pierwszy w 2019 roku mecz o punkty w II lidze. Skra przegrała z Olimpią Grudziądz 0:4.

W pierwszym meczu po zimowej przerwie Skrze przyszło się zmierzyć z rywalem silnym, walczącym o miejsce  ścisłej czołówce tabeli. W Grudziądzu nie ukrywali, że będą chcieli na Lorecie powalczyć o całą pulę, ale nasza drużyna też miała swój cel. Chciała możliwie najlepiej otworzyć wiosnę i umocnić swoją pozycję w środku tabeli.

Trener Paweł Ściebura postawił na żelazny skład, który bardzo dobrze prezentował się w końcówce rundy. Z oczywistych względów (odszedł do Olimpii Elbląg) zabrakło Wojciecha Jurka, którego miejsce zajął Bartosz Skowron.

Pierwszy kwadrans przyniósł twardą i wyrównaną grę. Niestety, drugi znakomicie rozpoczął się dla gości. W 17. minucie nasz zespół źle wyprowadził piłkę. W polu karnym w dobrej sytuacji znalazł się pochodzący z Portugalii skrzydłowy Tiago Alves, który ładnym strzałem dał Olimpii prowadzenie. Sześć minut później było już 0:2. Do wybitej przed pole karne piłki doszedł Kacper Skibicki i pięknym strzałem pokonał Łukasza Krzczuka.

Foto galeria z meczu - www.ks-skra.pl - autor  Arek Rek

Po stracie dwóch goli nasz zespół ambitnie ruszył do przodu i kilka razy przeniósł grę w pole karne rywali. Czystej sytuacji strzeleckiej skrzacy sobie jednak nie wypracowali. Brakowało precyzji w przyjęciu piłki, dokładnego dogrania, zdecydowania. W samej końcówce pierwszej połowy blisko szczęścia był Piotr Nocoń, ale nie zdołał oddać mocnego strzału.

Po przerwie nasza drużyna również grała odważnie, ambitnie walczyła o kontaktową bramkę. W 57. minucie prawą stroną przedarł się Kamil Zalewski. Dośrodkował Krzysztof Napora, Michał Kieca doszedł do główki, ale precyzyjnie strzelić nie zdołał.

W 60. minucie Kieca opuścił boisko, a w jego miejsce pojawił się Dominik Marek. Dla 19-latka, który ostatnie półmroku spędził na wypożyczeniu w Polonii Poraj był to debiut w II lidze.

Krótko po wejściu na boisko Marek świetnie znalazł się w polu karnym. Uderzył mocno, ale jeden z rywali zdołał zablokować piłkę. Nasz młody pomocnik protestował twierdząc, że zawodnik Olimpii zagrał ręką, ale sędzia nie dopatrzył się błędu.

Niestety, okres dobrej gry naszej drużyny bramkami podsumowali… goście. W 69. i 71. minucie indywidualne akcje wyróżniającego się w Olimpii Tiago Alvesa wykończyli Hiszpan German Riuz Gonzalez i Przemysław Kita. Wynik był już rozstrzygnięty i w końcówce skrzacy mogli walczyć tylko o honorowego gola. Nie zdołali go zdobyć i sobotni pojedynek zakończył się wysoką porażką.

Skra Częstochowa – Olimpia Grudziądz 0:4 (0:2)

Bramki:

0:1 Alves (17.), 0:2 Skibicki (23.), 0:3 Gonzalez (69.), 0:4 Kita (71.)

Skra:

Krzczuk – Skowron (69. Niedbała) , Holik, Błaszkiewicz (85. Poprawa), Obuchowski – Napora, Olejnik Ż(81. Siwek), Zalewski, Kieca (60. Marek) – Nocoń Ż, Nowak

Olimpia:

Muzyk – Sulikowski, Wawszczyk, Oceanas, Ciechanowski – Alves (77. Vahe), Zientarski, Kona, Kaczmarek (14. Skibicki, 89. Kantorowski) – Gonazalez, Handzlik (64. Kita Ż)

Foto galeria z meczu - www.ks-skra.pl - autor  Arek Rek

Zobacz również :

.