Konrad Gerega: Udany start będzie dla nas bardzo ważny
I Zespół | 1 marca 2019

Konrad Gerega przed sobotnim meczem z Olimpią Grudziądz: - Udany start będzie dla nas bardzo ważny. Trzeba zostawić serducho na boisku i powalczyć o trzy punkty – mówi nasz doświadczony obrońca.

Udany finał jesieni, solidnie przepracowane zimowe przygotowania, stabilny skład – to wszystko sprawia, że przed wiosenną częścią rozgrywek macie prawo być optymistami. Że, ten drugi etap przygody z II ligą może przynieść jeszcze więcej przyjemnych momentów?

- To fakt, że przed rozpoczęciem rozgrywek czasu na przygotowania nie było za dużo. W II lidze zadebiutowaliśmy niejako z marszu, ale rozmawialiśmy o tym wielokrotnie i nie ma sensu już wracać do tego, co było. Tamtą rundę trzeba odkreślić grubą kreską. Można powiedzieć, że teraz otwieramy nowy rozdział. Runda rewanżowa rozpoczęła się w tamtym roku, ale te decydujące mecze czekają nas teraz. Nasza pozycja wyjściowa powiedzmy, że jest niezła, ale bardzo ważny będzie możliwie najlepszy start. On może nam dać spokój przed kolejnymi meczami, dodatkową pewność siebie. Od soboty będziemy kontynuować naszą przygodę z II ligą. Mamy nadzieję, że przedłużymy ją na kolejny sezon, a przybliżymy się do tego celu wygrywając bardzo ważne, najbliższe mecze.

Niektórzy wyliczyli, że do szczęścia, czyli utrzymania będziecie potrzebowali 18 punktów. Przychylasz się do tej kalkulacji?

- Ja nigdy nie kalkuluję, to po pierwsze. Po drugie, w II lidze drużyny są bardzo wyrównane, tak na dobrą sprawę każda może się utrzymać i każda może spaść. Wygrywasz dwa mecze jesteś wysoko w tabeli, przegrywasz dwa i już zostajesz czerwoną latarnią. Dlatego, zamiast robić jakieś wyliczenia zacytuję stary, oklepany piłkarski slogan: powinniśmy się skupiać na każdym kolejnym meczu, każdy kolejny będzie dla nas najważniejszy. Mamy określony potencjał i myślę, że o czekających nas występach możemy myśleć z optymizmem.

Czy praca jaką wykonaliście podczas zimowej przerwy daje wam poczucie spokoju?

- Ja jestem spokojny i myślę, że koledzy podobnie. Czujemy, że trener Paweł Ściebura, cały sztab szkoleniowy przygotował taki plan, że wszystko wypali. Wiadomo, że start rozgrywek po przerwie zawsze jest niewiadomą, ale to dotyczy każdej z drużyn.

Wygrana w ostatnim meczu z Rakowem też zapewne ma swoje znaczenie…

- Ten wynik na pewno nas dodatkowo podbudował. Dostaliśmy sygnał, że praca jaką wykonaliśmy poszła w dobrym kierunku. Z Rakowem gramy sparingi co pół roku, a wygraliśmy pierwszy raz. Wiadomo, że w składzie naszego lokalnego rywala obok doświadczonych zawodników byli młodzi chłopcy, ale my cieszymy się z tego co pokazaliśmy. Jako zespół prezentowaliśmy się bardzo dobrze. Po tym sparingu w drużynie na pewno pojawił się dodatkowy optymizm.

Co powiesz o swojej dyspozycji?

- Niestety, podczas sparingu z Górnikiem Zabrze przyplątał mi się drobny uraz mięśni brzucha, który miał wpływ na moją dyspozycję. Ale generalnie jestem zadowolony: kolana są zdrowe, mięśnie nóg też. Zrobiłem zimą wszystko żeby się dobrze przygotować do rundy wiosennej. A czy to wystarczy żeby grać, tego nie wiem. Z tym pytaniem trzeba się zwrócić do trenera.

Na początek zagracie dwumecz z Olimpiami, najpierw z tą teoretycznie silniejszą z Grudziądza, potem z zamykającą tabelę, z Elbląga. Najważniejsze chyba, będziecie gospodarzami obu meczów, że wiosnę rozpoczniecie na Lorecie?

- Boisko na pewno jest naszym dużym atutem. Lubimy i potrafimy grać na Lorecie. Wiemy, że Olimpia Grudziądz jest bardzo silnym zespołem, to spadkowicz z I ligi, który ma w składzie ciekawych zawodników. Pokonać ich będzie bardzo trudno. Jeżeli chodzi o Olimpię z Elbląga, to moim zdaniem mecz z tym zespołem będzie dla nas z gatunku o sześć punktów. Oni są w dołku tabeli, a my musimy takich rywali trzymać daleko od siebie. Jeżeli można tak powiedzieć, to według mnie mecz z z drużyną z Elbląga będzie dla nas ważniejszy. Oczywiście najpierw priorytetem będzie wygrana z Grudziądzem. Tak jak już mówiłem, udany start będzie dla nas bardzo ważny. Wszystko przed nami. Trzeba zostawić serducho na boisku i powalczyć o trzy punkty.