Przyjeżdża GKS Bełchatów. Ostatni mecz w tym roku
I Zespół | 29 listopada 2018

W czwartym meczu rundy rewanżowej i zarazem ostatnim w 2018 roku zmierzymy się w sobotę 1 grudnia z GKS-em Bełchatów. To rywal ze ścisłej czołówki II-ligowej tabeli, który w 20 meczach doznał tylko dwóch porażek.

Będzie to już piąty mecz z rzędu rozgrywany na „Lorecie”. W dotychczasowych nasza drużyna wywalczyła dwa zwycięstwa i dwa remisy. W sumie w sześciu ostatnich kolejkach zdobyła 14 punktów, nie tracąc przy tym ani jednego gola. Ten bilans przełożył się oczywiście na pozycję w tabeli. Po ostatniej wygranej nad Ruchem Chorzów skrzacy wyprzedzili właśnie „niebieskich” i awansowali na 10 miejsce. Przewagi nad drużynami ze strefy spadkowej wielkiej nie mają - piętnasta Siarka Tarnobrzeg ma 4 punkty mniej. Dzięki ostatnim udanym występom notowania naszej drużyny są jednak o niebo lepsze niż w połowie października, kiedy była na przedostatnim miejscu w tabeli, a na koncie miała punktów 11.

W ciągu półtora miesiąca nasza Skra zdecydowanie poprawiła swój bilans. Może on być jeszcze lepszy, gdyby w sobotę udało się pokonać GKS Bełchatów. Nie będzie jednak łatwo. To rywal ze ścisłej czołówki tabeli, który, gdyby nie to, że rozpoczął sezon z dwoma minusowymi punktami (to kara za zaległości finansowe) dziś, wspólnie z Elaną Toruń byłby na trzecim miejscu. Jest na czwartym i ma duże szanse na włączenie się do walki o awans.

Bełchatowianie prezentują się w tym sezonie niezwykle solidnie. Przegrali tylko dwa mecze (identycznym bilansem może się pochwalić tylko Elana), dodatkowo stracili najmniej goli w lidze (12). Co ciekawe większość (7) występując w roli gospodarzy. Jeśli chodzi o wyjazdowy bilans, drużyna GKS-u także przebija wszystkich II-ligowców. Trzy zwycięstwa, sześć remisów, tylko jedna porażka i bramki 7:5 – to zestawianie dobitnie pokazuje jak trudna przeprawa czeka w sobotę naszą drużynę.

Warto dodać, że najlepszym strzelcem (6 trafień) drużyny z Bełchatowa jest dobrze nam znany Patryk Mularczyk, który swego czasu występował w Skrze. „Mular” strzelił gola także w ostatniej kolejce. Cennego, bo dającego remis (2:2) w bardzo ważnym spotkaniu z Radomiakiem Radom.

Jak nasi piłkarze wypadną w starciu z jednym z faworytów ligi przekonamy się już w sobotę. Początek meczu o godz. 13.