Awansowaliśmy o jedno miejsce, ale rywale też punktują
I Zespół | 25 listopada 2018

W II lidze nikt się nie poddaje. Dystans między zespołami z czołówki tabeli, a tymi, które ją zamykają nie rośnie, a maleje. Widzew w ostatnich trzech meczach zdobył jeden punkt, a ostatnia w tabeli Olimpia Elbląg wywalczyła trzy remisy.

Skra „swoje” w trzeciej kolejce rundy rewanżowej zrobiła i pokonała 1:0 chorzowski Ruch. Choć chorzowianie to dzisiaj tylko II-ligowy średniak, to co by nie mówić zwycięstwo nad 14-krotnymi mistrzami Polski ma swój dodatkowy smak. Tym bardziej, że nasi piłkarze pamiętali dobrze o klęsce jaką ponieśli w Chorzowie (0:4).

Warto tu podkreślić, że po meczu goście mieli pretensje do sędziego, bo ich zdaniem powinien zagwizdać faul Krzysztofa Napory w akcji po której padła bramka. Wystarczy obejrzeć skrót meczu na naszej stronie, aby przekonać się, że faulu nie było. Pretensje do sędziego może za to mieć Skra, arbiter niesłusznie bowiem podyktował rzut karny dla Ruchu, a tym bardziej popełnił błąd dając żółtą kartkę Oktawianowi Obuchowskiemu za „umyślne" zagranie ręką. W zapisie wideo widać, że nasz piłkarz nie wykonuje żadnego ruchu ręką w kierunki piłki, a po drugie futbolówka trafia go w ramię. Na szczęście sprawiedliwości stało się zadość i chorzowianie jedenastki nie wykorzystali.

Trzeba też dodać, że swój wkład w zwycięstwo mieli kibice Skry, którzy nie „przestraszyli się” licznej grupy szalikowców z Chorzowa i po raz kolejny gorąco wspierali swój zespół.

- Cieszymy się, że ta grupa, która włącza się w doping jest coraz liczniejsza i bardzo dziękujemy za wsparcie dla zespołu – mówi Bartosz Błach manager Skry. – Liczymy, że podobnie będzie w ostatnim meczu z Bełchatowem, a na wiosnę jeszcze lepiej.

20 kolejka II ligi przyniosła zmianę lidera. Słaba postawa Widzewa musiała w końcu tak się skończyć - łodzianie roztrwonili ostatecznie przewagę, przegrywają w Pruszkowie 0:1.

Z  naszego punktu widzenia fakt, że kosztem Widzewa punktu zdobywają rywale Skry z dołu tabeli (wcześniej w Łodzi zremisował Rozwój Katowice) korzystny nie jest, ale na to wpływu nie mamy. Fakty są jednak takie, że w i 20.  kolejce zespoły z dolnej połówki tabeli punktowały lepiej niż można było oczekiwać. Mowa szczególnie o Siarce, które wygrała w Grudziądzu z Olimpią 3:2.  

Nasz zespół w efekcie zwycięstwa nad Ruchem przesunął się o jedno miejsce w górę tabeli, ale przewagi nad pierwszą drużyną ze strefy spadkowej nie powiększył, nadal wynosi ona cztery punkty.

Przed nami jeszcze jedno spotkanie. W najbliższa sobotę Skra podejmuje na „Lorecie” GKS Bełchatów (godz. 13). To kolejny trudny rywal i kolejna okazja do wzięcia rewanżu za porażkę w pierwszej rundy. Z Ruchem sztuka się udała, liczymy na to samo w spotkaniu z GKS-em.

Zobacz również: