Damian Nowak: Z meczów na Lorecie musimy wycisnąć maksymalnie dużo
I Zespół | 5 listopada 2018

Gol Damiana Nowaka w 93. minucie dał skrzakom zwycięstwo w sobotnim meczu z Siarką Tarnobrzeg. Dla naszego napastnika było to już siódme trafienie w II-ligowych rozgrywkach.

Z wyjazdowego pojedynku z Pogonią Siedlce Damian wrócił z lekką kontuzją. Przy okazji rozmowy o zdrowiu, zapytaliśmy jaki ma plan na finisz jesieni. - Gdyby wpadły ze trzy, cztery bramki byłoby super – usłyszeliśmy w odpowiedzi. Pierwsze trafienie już jest, a Damian nie ma nic przeciwko, aby zamiast trzech- czterech, goli było pięć albo i więcej.

- Wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale ja na razie cieszę się z tego, że strzeliłem Siarce i z naszej wygranej, bo ona jest najważniejsza. Z meczów na Lorecie musimy wycisnąć maksymalnie dużo. Zaczęliśmy od zwycięstwa i będziemy robić wszystko, aby w tych czterech  kolejnych meczach wypaść jak najlepiej – podkreśla „Nowy”. I dodaje: - My w każdym meczu musimy dawać z siebie wszystko i walczyć o zwycięstwa. Na początku sezonu przegraliśmy sześć razy z rzędu i teraz każdy punkt jest na wagę złota. Musimy wygrywać i gonić rywali, którzy są przed nami. Po tych trzech kolejnych zwycięstwach nasza sytuacja znacznie się poprawiła. Morale w drużynie wzrosło, cieszymy się, oby tak dalej.

Zwycięstwo nad Siarką, podobnie jak dwa poprzednie nie przyszły naszej drużynie łatwo. Wygrywaliśmy skronie 1:0 po bardzo wyrównanych meczach. A można się spodziewać, że kolejne pojedynki będą jeszcze trudniejsze.

-  W tej lidze nie ma łatwych rywali. O Siarce wiedzieliśmy, że ta drużyna potrafi grać piłką. Byliśmy nastawieni na kontry, zrealizowaliśmy plan i zdobyliśmy trzy punkty, które są dla nas najważniejsze. Za tydzień mamy rewanż z Radomiakiem i chcemy pokazać, że na Lorecie nie ma łatwych meczy. Będziemy walczyć i spróbujemy zwyciężyć – zapowiada Damian.

Zobacz również: