Adam Olejnik: Jedność była naszą siłą
I Zespół | 20 czerwca 2018

- Charakteru nam nie brakuje. Będziemy walczyć w II lidze, to możemy wszystkim obiecać  - mówi po awansie Adam Olejnik, jeden z naszych bohaterów.

Teraz, gdy emocje już nico opadły można powiedzieć, że scenariusz na końcówkę sezonu był wymarzony: walka o awans niemal do ostatniej minuty, niepewność, nerwy,  w końcu nieopisana radość z sukcesu!

Adam Olejnik: - Nie przypuszczaliśmy, że finał sezonu będzie aż tak emocjonujący. W każdym meczu dążyliśmy do tego żeby zdobyć trzy punkty, robiliśmy co się dało. Raz wygrywaliśmy, raz nie, Ślęza w pewnym momencie wróciła z dalekiej podróży i wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatniej kolejce. My wytrzymaliśmy ogromną presję, a oni widocznie nie. Udało nam się osiągnąć cel, z czego bardzo się cieszymy.

fotogaleria z meczu ze Stalą Bielsko Biała - foto Arek Rek - [ZOBACZ]

W meczu ze Stalą w waszych poczynaniach widać było sporą nerwowość, a mimo to potrafiliście wygrać pewnie – 3:1. Jak to wyglądało z boiska?

- Mówiliśmy, że nie czujemy presji, ale tak naprawdę to z tyłu głowy gdzieś siedziało, że gramy o dużą stawkę. Momentami byliśmy trochę zagubieni, traciliśmy koncentrację, ale potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Nie styl, a trzy punkty, które dały nam awans.

Kiedy tak naprawdę poczuliście, że II liga może być Wasza?

- Po pierwszej rundzie, którą zakończyliśmy na pierwszym miejscu. Wtedy też pozycję lidera zapewniliśmy sobie w ostatniej kolejce. Trener uczulał nas, że finał sezonu może wyglądać podobnie i dokładnie tak było.

Co takiego się stało, że z drużyny środka tabeli jaką byliście w poprzednim sezonie staliście się ekipą na miarę awansu?

- W pewnym momencie staliśmy się monolitem. Graliśmy w tym składzie dość długo, dobrze się poznaliśmy i świetnie się rozumieliśmy na boisku. Ta jedność była siłą naszej drużyny.

Gra w drugiej lidze dla zdecydowanej większości z was będzie czymś wyjątkowym i wielkim wyzwaniem…

- Tak, gra z takimi zespołami jak Widzew, który też awansował będzie dużym przeżyciem. Przyjemnie będzie pojechać do Łodzi i zagrać widowni jaką tam mają. Ale myślę, że wszystko jest do udźwignięcia. Zimą graliśmy sparingi z drugoligowcami i dawaliśmy sobie radę, damy sobie i teraz.

Tak, z charakterem do walki jaki macie, na pewno sobie poradzicie…

- Owszem charakteru nam nie brakuje. Będziemy walczyć w tej II lidze, to możemy wszystkim obiecać.

 

fotogaleria z meczu ze Stalą Bielsko Biała - foto Arek Rek - [ZOBACZ]