Są trzy punkty! Skra po emocjonującym meczu wygrywa w Lubinie
I Zespół | 12 maja 2018

Niezwykle cenne zwycięstwo odnieśli nasi piłkarze pokonując 3:2 Zagłębie II Lubin. Gdy Skra prowadziła po kwadransie 2:0 wydawało się, że to będą „łatwe punkty” – oj, nie były!

Początek meczu był doskonały dla Skry - choć  to gospodarze byli w posiadaniu piłki, to nasi piłkarze strzelali bramki. Pierwszą w 9. min Daniel Rumin, który uderzył celnie głową po dośrodkowaniu Krzysztofa Napory. W cztery minuty później także głową gola zdobył Adrian Błaszkiewicz, który wyskoczył najwyżej do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego przez Karola Tomczyka.  

Potem nasi piłkarze szukali okazji na strzelenie kolejnych bramek i byli tego bliscy w 33. min. Po wzorcowej kontrze Daniel Rumin „wyłożył” piłkę na 16 metr, a Łukasz Kowalczyk uderzył  mocno jednak piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później mieliśmy kolejną kontrę – najpierw gospodarze zablokowali strzał Rumina, a po rzucie rożnym Łukasz Kowalczyk posłał piłkę głową tuż obok słupka.  

Końcówka pierwszej połowy nie przyniosła większych emocji – Skra nie pozwoliła rywalom na zagrożenia bramce Kamila Kosuta, ale i sama nie miała już okazji do podwyższenia prowadzenia.

Druga połowa zaczęła się dużo gorzej niż pierwsza. Już w pierwszej akcji lubinianie byli bliscy zdobycia gola, ale piłkę sprzed linii pola karnego wybiła Łukasz Kowalczyk.

W 50 min. Martin Nespor, czeski napastnik z kadry pierwszego zespołu Zagłębia ( w tej rundzie 4 mecze i 2 gole w Ekstraklasie), który wzmocnił w sobotę rezerwy wraz z Matuszem Matrasem, przeprowadził kilkudziesięciometrowy rajd, wpadł w pole karne i sędzia zarządził rzut karny. Nespor pewnie pokonał Kamila Kosuta i było 1:2, a chwilę późnej mieliśmy remis bo arbiter zarządził drugą jedenastkę! Zdaniem sędziego Karol Tomczyk dotknął piłki ręką, choć nikt inny poza arbitrem tego nie widział!

W 56. min  znów mieliśmy więc remis i nadzieje na trzy punkty nieco się rozwiały. Na szczęście nasi piłkarze ich nie stracili. W 63. min trzeci raz tego dnia pokonali bramkarza rywali po strzale głową. Tym razem świetnie dośrodkowanie z rogu Napory wykorzystał Rumin.

Po tej bramce mecz rozkręcił się na dobre, gra była szybka i ciekawa. Skra była bliska zakończenia powodzeniem szybkiej kontry, ale w odpowiedzi Zagłębie o mały włos nie doprowadziło do wyrównania – Piotr Mastalerz wybił jednak w ostatniej chwili piłkę sprzed bramki.

Gol dla lubinian padł w chwilę później, ale sędziowie odgwizdali pozycję spaloną.  Potem gospodarze zepchnęli nasz zespół do defensywy. Na szczęście kapitalnie bronił Kamil Kosut, który co najmniej dwa razy uratował Skrę od utraty gola. Na boisku było bardzo gorąco, a emocje dodatkowo podgrzewał arbiter do którego nasi piłkarze raz za razem mieli pretensje o dziwne decyzje.

Skra mogła rozstrzygnąć losy meczu w 80. min ale nasz najlepszy strzelec – Daniel Rumin zmarnował doskonałą okazję nie trafiając do bramki z najbliższej odległości. Daniel miał jeszcze sytuację w 86. min, ale już chyba zmęczony nie trafił w wyłożoną przez Krzysztofa Naporę piłkę.

Ostatnie minuty Skra spędziła w głębokiej defensywie, próbując jak najdłużej utrzymać się przy piłce. Na szczęście obrona okazała się skuteczna, choć do końca drżeliśmy o wynik.

Zagłębie II Lubin – Skra 2:3 (0:2)

Bramki:

0:1 Rumin (9.  głową) asysta Napora

0:2 Błaszkiewicz (13. głową) asysta Tomczyk

1:2 Nespor (51. karny)

2:2 Nespor (55. karny)

0:3 Rumin (63. głową) asysta Napora

Zagłębie II lubin:

Czajor - Pietrzak, Bieliński, Matras, Spychała, Andrzejczak - Pakulski (82' Soszyński) , Witsanko (69' Mucha) - Gołębiowski (84' Więcek) , Nespor (65' Chodyna), Nowak

Skra:

Kosut – Mastalerz, Błaszkiewicz, Woldan (ż), Tomczyk (75. Nowak) - Napora, Musiał, Kowalczyk, Olejnik – Nocoń - Rumin

.

III liga - komplet wyników III liga - tabele Statystyki zawodników KS Skra Raport z meczu

.

Zobacz również: