Dawid Niedbała: Porażkę w Legnicy przyjmujemy na klatę
I Zespół | 13 marca 2018

W pierwszym meczu rundy rewanżowej nasza zespół wypadł słabiej niż można było oczekiwać i nie jest już liderem III grupy III ligi. –  Zdarzyło się, niestety, ale porażkę z Legnicy przyjmujemy na klatę i już myślimy, żeby w najbliższym meczu z Bielskiem odegrać się za to niepowodzenie.

W poniedziałek, dwa dni po meczu w Legnicy zapytaliśmy Dawida jak wytłumaczyłby porażkę z Miedzią.

- Teraz głowa jest chłodniejsza, z dystansu na pewno łatwiej jest rozmawiać o tym, co stało się – mówi Dawid Niedbała. - Według mnie gospodarze mieli na nas pomysł, zablokowali ścieżki, którymi chcieliśmy grać. Szukaliśmy innych rozwiązań ale pojawiały się starty, błędy indywidualne. A niedokładności, nawet na tym, czwartym szczeblu często decydują o tym, że goli się nie strzela, albo je traci. Być może w naszej grze zabrakło też trochę zacięcia, takiego z jakim graliśmy w pierwszej rundzie. Ale można powiedzieć pierwsze koty za płoty. Musimy to wyrzucić z głów i od kolejnego meczu zacząć grać tak, jak jesienią.

Dawid przyznaje, że porażka zabolała drużynę, a równie mocno to, że w jednym meczu Skra straciła trzy bramki.

- To połowa całych strat z pierwszej rundy, element nad którym trzeba będzie mocno pracować – przyznaje nasz 24-letni pomocnik. - Zdarzyło się, niestety, ale porażkę z Legnicy przyjmujemy na klatę i już myślimy, żeby za to niepowodzenie odegrać się w najbliższym meczu z Bielskiem. Rywal jest niewygodny, zawsze trudno się z nim grało, ale zamierzamy zdobyć trzy punkty. Są nowe pomysły na grę. W trakcie przygotowań ćwiczyliśmy różne rozwiązania, które są teraz do wykorzystywania. Oby pogoda dopisała, bo słychać, że ma wrócić zima. Ale my chcemy grać ten mecz, pokazać, że Legnica to był wypadek przy pracy. Okres przygotowawczy bardzo dobrze przepracowaliśmy i  mam nadzieję, że pogoda w niczym nam nie przeszkodzi.

Wracając do meczu z Miedzą Dawid Niedbała zwraca uwagę na skład gospodarzy.

 - Uzupełnili zespół o zawodników z kadry I-ligowej drużyny, co było widać. Doświadczenie, przygotowanie motoryczne i fizyczne, to także miało duży wpływ na to jak wyglądała ich gra. Oni skupiają się wyłącznie na piłce. Zimą byli na obozie, trenowali częściej. My dawaliśmy z siebie ponad 100 procent wiedząc, że pozostałe drużyny także udają się na zgrupowania i mam nadzieję, że dostaniemy za to nagrodę – podsumowuje Dawid Niedbała.