Po meczu z Rozwojem trener Ściebura chwali całą drużynę
I Zespół | 4 lutego 2018

Nasi seniorzy kolekcjonują sparingowe zwycięstwa nad II-ligowcami. W sobotę pokonali w Katowicach 1:0 drużynę Rozwoju, a trener Paweł Ściebura nie krył zadowolenia.

W dotychczasowych sparingach skrzacy pokonali 3:0 Garbarnię Kraków, 4:2 GKS Bełchatów i teraz Rozwój. Do tego zremisowali 1:1 z rezerwami Legii Warszawa.

– Na tle Rozwoju wypadliśmy bardzo dobrze. O ile po sparingu z Legią można było powiedzieć, że toczył się z lekkim wskazaniem na nas, tak na boisku w Katowicach byliśmy zdecydowanie lepsi – ocenia trener Paweł Ściebura. - W pierwszej tercji zdominowaliśmy gospodarzy, druga była bardziej wyrówna, ale w trzeciej znowu przeważaliśmy. To bardzo cenne. W końcu graliśmy z II-ligowcem, drużyną, w której wystąpiło kilku zawodników z ligową przeszłością, choćby Gancarczyk czy Wróbel.

Trener chwalił całą kadrę, która pojawiła się na boisku w Katowicach. - Zawodnicy, którzy mają stałe miejsce w kadrze, tzw. kluczowi, ponownie pokazali swoją wartość. Wszyscy wiedzą, że bardzo ważny jest każdy trening i sparing, każdy mecz. To było to nad czym pracowaliśmy od dwóch lat i jest podstawą naszych wyników, sukcesów. Także w Katowicach – wyjaśnił trener.

Przeciwko Rozwojowi wystąpiło w sumie 20 piłkarzy, w tym pięciu juniorów.

- Tym razem nikogo nie testowaliśmy, daliśmy pograć szerszej grupie naszych juniorów. Musimy wiedzieć jakim zapleczem dysponujemy, czy juniorzy są w stanie dać drużynie jakość. Stąd decyzja, że zagra ich aż pięciu. Generalnie starali się realizować założenia i zaprezentowali się dość pozytywnie. Wiadomo, że na tym poziomie nie są jeszcze w stanie przechylać szali na naszą korzyść, ale ważne, że zagrali i wypadli korzystnie – podsumowuje Paweł Ściebura.

W meczu z Rozwojem na boisku nie pojawili się Eryk Krupa, który na jednym z treningów doznał lekkiego urazu stopy oraz Daniel Rumin.

-  Daniel ma kłopot z mięśniem dwugłowym. Zgłaszał dolegliwości w środę, potem w piątek i uznaliśmy, że nie ma sensu ryzykować – tłumaczy trener Ściebura.

Kolejny tydzień przygotowań skrzaków będzie wyglądał identycznie jak poprzednie. Zawodnicy cztery razy spotkają na treningach, a w sobotę rozegrają sparing. I tutaj zmiana, z której na pewno ucieszą się kibice. Mecz z Sołą Oświęcim odbędzie się nie w Sosnowcu, jak planowano, ale na naszym stadionie przy ul. Loretańskiej. Początek zaplanowano na godz. 11.

.

Pomeczowy komentarz trenera Rozwoju Katowice - Rafał Bosowski - [ZOBACZ]

foto - źródło: www.rozwoj.info.pl