Skra wygrywa kolejny mecz, ale rywal się „postawił”
I Zespół | 21 października 2017

W odstępie trzech dni oglądaliśmy na Loretańskiej wicelidera Gwarka i w sobotę, przedostatnią w tabeli Unię Turza. Skra ograła Unię 1:0, ale mecz wcale nie był łatwiejszy niż pojedynek z Gwarkiem. Początek meczu, a zresztą i cała pierwsza połowa nie była łatwa dla Skry. Nasz zespół nie potrafił narzucić rywalom swojego stylu gry.

Choć zaczęło się nieźle - w 8. min po dośrodkowaniu Oktawiana Obuchowskiego piłkę głową uderzał Dawid Niedbała, ale posłał ją nad poprzeczką. Potem gra toczyła się w środku pola, a trzeba nawet powiedzieć, że to goście częściej byli w posiadaniu piłki i nie widać było na boisku, że oba zespoły dzieli w tabeli szesnaście pozycji.

W 32. min w dobrej sytuacji znalazł się Daniel Rumin, ale nie zdołał precyzyjnie uderzyć piłki. Wreszcie w 39. min Oktawian Obuchowski świetnie dośrodkował w pole karne, Dawid Niedbała uderzył piłkę głową i ta po koźle wpadła do siatki między nogami bramkarza. Goście się jednak nie zamierzali poddać, chwilę później mogli wyrównać, ale Łukasz Krzczuk wybiegł z bramki i wybił piłkę za boisko.

Druga połowa zaczęła się od kapitalnej akcji Daniela Rumina. Nasz napastnik dostał długie podanie od Piotra Noconia, zgubił obrońcę wpadł w pole karne i strzelił z ostrego kąta – ale piłka kolejny raz nie chciała wpaść do bramki – odbita się od poprzeczki, trafiła linię bramkową  i wyszła w pole. Goście odpowiedzieli w 53. min. Znany z występów w Rakowe Dariusz Pawlusiński huknął z rzutu wolnego z ok 28 metrów, ale na szczęście dla Skry piłka trafiła w poprzeczkę.

Ta sytuacja jakby otrzeźwiła naszych piłkarzy. Przejęli inicjatywę i częściej gościli w polu karnym rywali. W 60.min powinien paść gol dla Skry – trójka Nocoń, Obuchowski i Rumin wymieniła serię podań, ale odrobina niedokładności przy ostatnim z nich sprawiła, że nadal mieliśmy 1:0. A Unia była groźna, w ciągu kilku minut stworzyła sobie dwie groźne sytuacje po których mogliśmy dziękować losowi, że był po naszej stronie.

Goście nie rezygnowali i do końca byli groźni o czym świadczy fakt, że nasi trenerzy i piłkarze gdy zegar wskazał, że minęła 90 minuta domagali się od sędziego zakończenia meczu.

- Spodziewaliśmy się, że to może być taki mecz, w tej naszej grupie każdy rywal jest trudny.  Mecze z Gwarkiem i Unią były porównywalne – mówił po meczu Oktawian Obuchowski. – Ktoś jest na dole tabeli niekoniecznie, dlatego, że jest słabszy, może mu po prostu brakować odrobiny szczęścia. Dlatego nikogo nie można lekceważyć.

Skra – Unia Turza 1:0 (1:0)

Bramka:

Niedbała (39.) - asysta Obuchowski

Skra:Krzczuk – Mastalerz, Woldan, Holik, Obuchowski, Olejnik (70. Napora), Ogłaza, Kowalczyk Ż, Niedbała (90. Krupa), Nocoń (86. Brzęczek), Rumin (78. Kowalski)

Unia:Paś – Staniczek, Kuczok, Dawid Pawlusiński (73. Powała), Zarychta, Sztanienko, Dariusz Pawlusiński, Glenc, Gładkowski, Musiolik (77. Domin) Hanzel

 

III liga gr.3 - terminarz i wyniki III liga gr.3 - tabele III liga gr.3 - statystyki zawodników Raport z meczu

.