Eryk Krupa wzmacnia Skrę. Chce pomóc w realizacji celów
I Zespół | 8 lipca 2017

Eryk Krupa, wychowanek Rakowa, który miniony sezon spędził w Karpatach Krosno, a w rundzie jesiennej sezonu 2015/16 występował w Skrze, ponownie związał się z naszym klubem. – Liczymy na to, że będzie poważnym wzmocnieniem defensywy naszej drużyny - mówi wiceprezes Piotr Wierzbicki. 

Eryk Krupa ma 22 lata i spore ligowe doświadczenie. Grając w Rakowie, w II lidze zadebiutował mając niespełna 18 lat. W sumie na II-ligowym froncie zaliczył 10 spotkań. Po zakończeniu sezonu 2014/15 opuścił Raków i wraz z Arturem Kieratem i Łukaszem Kowalczykiem przeniósł się do naszego klubu, a potem został wypożyczony przez RKS do Karpat Krosno. Na poziomie III-ligi grał w sumie dwa sezony. W ostatnim z Karpatami zajął w IV grupie siódme miejsce.

Krupa to lewonożny zawodnik, który może występować zarówno w obronie, jaki i w pomocy. W naszej drużynie może być ważnym ogniwem.

- Mam nadzieję, że trener Jakub Dziółka od Eryka będzie rozpoczynał ustalanie składu. Liczymy na to, że będzie poważnym wzmocnieniem defensywy naszej drużyny – mówi wiceprezes klubu Piotr Wierzbicki. I dodaje. - W maju zapytaliśmy Eryka o plany  usłyszeliśmy, że  chętnie wróci. Szybko się dogadaliśmy. Z Karpatami też doszliśmy do porozumienia. Zapłaciliśmy ekwiwalent i czekamy na dokumenty, które lada moment powinniśmy otrzymać.

Eryk Krupa ma się stawić na pierwszym treningu, który sztab szkoleniowy zaplanował na najbliższy poniedziałek.

– Będę starał się dawać z siebie 100 procent i liczę, że trener będzie na mnie stawiał. Chcę pomagać drużynie i klubowi w osiąganiu jak najlepszych wyników – mówi nowy piłkarz Skry.

– Chciałem wrócić do Częstochowy i to był główny czynnik, który wpłynął na moją decyzję. Ale uważam, że w Karpatach spędziłem dobry czas. Byłem zdany na siebie, z dala od rodziny. Nabrałem życiowego doświadczenia. Boiskowo też zrobiłem krok do przodu. W Karpatach byłem podstawowym zawodnikiem, praktycznie w każdym spotkaniu grałem od pierwszej minuty.

Czas spędzony w Skrze Eryk wspomina bardzo dobrze. – Po pół roku zdecydowałem się na odejście i nie chcę teraz oceniać czy to była dobra decyzja. To był dla mnie bardzo fajny okres i liczę, że podobnie będzie teraz – podsumowuje nasz nowy obrońca.

Eryk Krupa - www.90minut.pl