Zwycięstwo w Żmigrodzie. Aż szkoda, że to koniec sezonu!
I Zespół | 17 czerwca 2017

Trzy mecze, dziewięć punktów, czternaście strzelonych, żadnej straconej bramki. Ostatni tydzień sezonu był dla naszej drużyny bardzo udany: na jego zakończenie pokonaliśmy w Żmigrodzie Piasta 2:0.

Na ostatni mecz sezonu drużyna podróżowała z przygodami. Najpierw pojawiły się problemy z autokarem, który mógł się poruszać z prędkością ledwie 50 km/h, potem wypadek, zamknięta droga i przymusowy postój. A na koniec kolarski wyścig i związany z nim korek. Na stadion Piasta nasi piłkarze dotarli niespełna pół godziny przed meczem, ale na szczęście udało się nieco opóźnić jego rozpoczęcie. Drużyny wybiegły na boisko z 15-minutowym poślizgiem.  

W porównaniu ze środowym meczem z Lechią Dzierżoniów w składzie nastąpiła jedna zmiana. W związku z przymusową pauzą za żółte karki Damiana Nowaka, w ataku pojawił się Daniel Rumin.

Tak jak można było się spodziewać, żądni rewanżu za porażkę na Lorecie (w listopadzie wygraliśmy aż 6:0) gospodarze postawili nam trudne warunki. Silniejsi fizycznie, od początku grali agresywnie i próbowali nas zdominować. To jednak Skra stworzyła pierwszą groźną sytuację. W 5. minucie Patryk Mularczyk dośrodkował z rzutu walnego, a strzał Mateusz Woldana został zablokowany.

W 7. błąd popełnił Konrad Gerega, rywale przechwycili piłkę i przeprowadzili kontratak, ale ten sam Gerega zablokował uderzenie gospodarzy. Potem to znów Skra miała więcej z gry. W 15. minucie Mularczyk wypuścił w uliczkę Dawida Niedbałę, ale ten z 16 metrów trafia prosto w bramkarza.

W 31. nasz zespół przeprowadził świetny kontratak. W polu karnym faulowany był Adam Olejnik i sędzia odgwizdał rzut karny. Do piłki podszedł „Mular”, ale strzelił…fatalnie i wciąż było 0:0.  Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa, ale już po ośmiu minutach drugiej Skra prowadziła.

W 53. min osamotniony  polu karnym Rumin, wydawało się nie miał szans w walce o piłkę z bramkarzem i obrońcami rywali, ale wykorzystał ich niezdecydowanie, sprytnie się przepchnął i w trzecim kolejnym meczu wpisał się na listę strzelców!

Gospodarze nie zamierzali się jednak poddawać: w chwilę później Kamil Kosut popisał się udaną interwencją broniąc bardzo mocny strzał zza pola karnego.

W odpowiedzi na bramkę Piasta strzelał Sławomir Ogłaza.  

Mecz się rozkręcił na dobre. W 67. znów potężny strzał z rzutu wolnego obronił Kosut, a  z naszej strony szczęścia spróbował z dystansu – strzał był minimalnie niecelny - Adrian Musiał.

W 69. min było 2:0! Grający dobry mecz Ogłaza posłał dokładne podanie do Rumina, a ten wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem i posłał piłkę do siatki.

Gospodarze szukali swojej szansy w strzałach z dystansu. W krótki czasie oddali trzy, w  tym dwa celne. Oba w imponujący sposób obronił Kamil Kosut.

Piast naciskał, ale Skra grała spokojnie i wyprowadzała kontry. Po jednej z nich, w 80. min z rzutu wolnego potężnie uderzył Adrian Błaszkiewicz, bramkarz odbił piłkę, a dobitka Mularczyka była niecelna.

Emocji nie brakowało, a nie można pominąć wydarzenia z 89. minuty! Na boisko wszedł Mikołaj Biegański. Dla naszego 15-letniego bramkarza był to debiut w III lidze.

Sezon 2016/2017 Skra zakończyła na siódmy miejscu. Do II ligi awansował GKS Jastrzębie. Spadły z III ligi   Unia Turza Śląska, Śląsk II Wrocław, Górnik Wałbrzych i Olimpia Kowary.

- To był dobry, ciekawy mecz – mówi wiceprezes Piotr Wierzbicki. - Mało było gry w środku pola, sytuacja cały czas się zmieniała przenosząc spod jednej bramki pod drugą, wyjątkowo dużo było strzałów i to mocnych i celnych. Warto podkreśli dobrą grę Kamila Kosuta, Sławka Ogłazy no i debiut „Biegana”.

Piast Żmigród  - Skra Częstochowa 0:2 (0:0)

Bramki:

Rumin (53.), Rumin (69.)

Skra

Częstochowa: Kosut (89. Biegański) -  Obuchowski, Błaszkiewicz, Woldan, Gerega – Olejnik, Ogłaza, Musiał, Niedbała, Mularczyk (87. Kowalczyk), Rumin.

..

Komplet wyników - III liga Tabele - III liga Statystyki zawodników Raport z meczu

....