Udane pożegnanie sezonu! Skra – Lechia 4:0
I Zespół | 14 czerwca 2017

W ostatnim przed własną publicznością meczu sezonu 2016/2017 nasi seniorzy pokonali Lechię Dzierżoniów 4:0. To był mecz rezerwowych, którzy pokazali, że w nowym sezonie wcale nie muszą siedzieć na ławce.

Skra wybiegła na murawę w optymalnym składzie, ale potwierdziły się zapowiedzi trenera Jakuba Dziółki, który mówił, że w ostatnich dwóch meczach da szansę gry młodym zawodnikom i na ławce usiedli Mikołaj Biegański oraz Kacper Wierus, najmłodsi zawodnicy w kadrze klubu.

Skra pierwszą składną akcję rozegrała w 6. min, ale strzał Patryka Mularczyka został zablokowany.

W 13. min mieliśmy trochę szczęścia. Goście wykorzystali błędy naszej defensywy w asekuracji i Damian Korkuś mógł strzelić gola: na szczęście będąc 12 metrów od bramki spudłował.

W 17.  min prowadzeni mogła objąć Skra. Po składnej wymianie piłki pomiędzy Sławomirem Ogłazą, Patrykiem Mularczykiem i Damianem Nowakiem ten ostatni naciskany przez obrońcę – i przyznajmy w trudnej sytuacji - przerzucił piłkę nad poprzeczką.

Potem jeszcze raz, po rzucie rożnym, nasi piłkarze mogli pokonać bramkarza, ale kolejno trzech skrzaków „minęło” się z piłką, która przeleciała wzdłuż bramki.

Wreszcie w 44. min po rzucie rożnym wykonywanym przez Mularczyka, Damian Nowak wyskoczył najwyżej, strącił piłkę głową i Dawidowi Niedbale pozostało jedynie dostawić nogę i skierować piłkę do siatki.

Dosłownie chwilę później sędzia zakończył pierwszą połowę.

Po przerwie początkowo obraz gry nie uległ zmianie, ale to Skra nieco częściej była w posiadaniu piłki. Goście ambitnie walczyli i od czasu do czasu przedostawali się pod bramkę Kamila Kosuta.

Lechia może okazji strzeleckich nie stwarzała, ale można powiedzieć, że dwa-trzy razy w polu karnym Skry było gorąco, bo goście po starciach z naszymi piłkarzami domagali się odgwizdania rzutów karnych.

W kolejnych minutach gra była coraz bardziej chaotyczna, oba zespoły walczyły twardo, a składne akcje oglądaliśmy rzadko. Być może dlatego trener Jakub Dziółka zdecydował się na zmiany i trzeba powiedzieć, że „miał nosa”.

W 73. min w miejsce Nowaka na boisko wszedł Daniel Rumin. Już w pierwszej akcji nasz młody napastnik dostał podanie od Sławomira Ogłazy, dobrze zabrał się z piłką i w polu karnym „wyłożył” ją Mularczykowi, który z kilku metrów pokonał bramkarza.

Jakby Ruminowi było mało, w 76 min sam spróbował szczęścia: strzelił mocno z narożnika pola karnego i piłka wpadła w długi róg bramki. 3:0!

W 83. min wyczyn Rumina skopiował Dominik Marek: ledwie wszedł na murawę dostał prostopadłe podanie od Adama Olejnika przebiegł z piłką 30 metrów i spokojnie posłał ją obok bramkarza.- Bardzi sie cieszę, że dostałem szansę, a jeszcze bardziej, że strzeliłem gola - mówił po meczu Dominik. - W tej akcji bardzo ważne było podanie Adama Olejnika. Ja miałem strzelić i strzeliłem.

Warto dodać, że w ostatnich minutach zadebiutował w meczu o punkty Kacper Wierus.

Skra – Lechia Dzierżoniów 4:0 (1:0)

Bramki: Niedbała (44.), Mularczyk (73.), Rumin (76.), Marek (86.)

Skra:

Kosut – Gerega (59. Mastalerz), Błaszkiewicz, Woldan, Obuchowski, Ogłaza, Musiał (86. Wierus), Mularczyk (82. Marek), Niedbała, Olejnik Ż, Nowak Ż (72. Rumin).

Lechia:

Spaleniak – Borowy, Paszkowski, Buryło, Niedojad, Pietkiewicz, Barski, Korkuś, Słonecki, Tomkiewicz (70. Szydziak), Tomaszewski

..

Komplet wyników - III liga Tabele - III liga Statystyki zawodników Raport z meczu

....

foto : maciek.skowronek - www.fotofabryka.pl - [zobacz]

.

.