Jakub Dziółka po meczu w Kowarach: nie zlekceważyliśmy rywala
I Zespół | 11 czerwca 2017

Czy to był łatwy mecz? Tak, ale dopiero od momentu strzelania bramki. Wcześniej to było dla nas tak samo trudne spotkanie jak wszystkie inne – mówi po zwycięstwie 8:0 nad Olimpią Kowary trener Jakub Dziółka.

Zawsze powtarzasz, że w III lidze nie ma łatwych meczów, ale ten w Kowarach chyba był?

- Tak, ale to wiemy dopiero po jego zakończeniu, do momentu strzelania pierwszej - a może drugiej bramki -to było dla nas tak samo trudne spotkanie jak wszystkie inne. Nie wiedzieliśmy jak mecz się potoczy, do tego mieliśmy za sobą sześć godzi w autokarze co zadania nie ułatwia.

Na pewno nikt w zespole rywala nie zlekceważył

- Tak, mówiliśmy o tym zawodnikom od czwartku i muszę powiedzieć, że podeszli do spotkania bardzo skoncentrowani, z pełną motywacją.

Co by nie mówić o rywalu osiem strzelonych bramek dodaje wiary w siebie i chęci do pracy

- Na pewno. Poprawiliśmy sobie bilans bramkowy, który nie był jakiś imponujący. To był także mecz w którym mogłem dać pograć większej licznie zawodników, szansę dostał np. Dominik Marek. Piłkarze, którzy są mocniej eksploatowani mogli trochę odpocząć. Myślę, że w pozostałych dwóch meczach będzie okazja do gry dla kilku zawodników, którzy tych minut na boisku mają mniej. Choć z drugiej strony chcemy te dwa meczy wygrać (w ostatniej kolejce Skra gra na wyjeździe z Piastem Żmigród) i poprawić swoje miejsce w tabeli, nie ma więc mowy o jakimś podchodzeniu na luzie.

A w środę czeka nas już kolejny ciężki mecz. Przyjeżdża na Loretańską Lechia Dzierżoniów, który walczy o utrzymanie. Poza tym, znów mamy ten nielubiany środowy termin.

- Tak wracamy do rzeczywistości. To będzie trudne spotkanie, w Dzierżoniowie z nimi wygraliśmy, ale zwycięską bramkę strzeliliśmy w ostatniej minucie. Nie ma co już narzekać na granie w środku tygodnia, trzeba wykrzesać z siebie siły i wygrać. Poza tym do końca sezonu zostało nam już dosłownie kilka jednostek treningowych i to takich luźniejszych, więc na pewno damy radę.

Jeśli wygramy dwa ostatnie mecze jest szanse na niezłe miejsce w tabeli.

- Stawka jest bardzo wyrównana, właściwie każdy gdzieś gubi punkty. Nam też się to przytrafiło, zabrakło takiej solidności. Będziemy nad tym pracować, żeby ta forma była stabilniejsza. Zobaczymy czy i kiedy przyjdą efekty. A trzeba się spodziewać, że przyszły sezon będzie co najmniej tak samo trudny, a prawdopodobnie jeszcze trudniejszy. Wszyscy się przekonali jak wygląda ta nowa III liga, teraz będą chcieli się wzmacniać i grać lepiej.

 

Zobacz również: Rekordowe zwycięstwo w Kowarach - TUTAJ